


Jan
5
Choinka to nieodzowny element dekoracji mieszkania podczas grudniowych świąt. Oczywiście prawdziwa, pachnąca byłaby najlepsza, ale z różnych względów coraz częściej jest to sztuczne drzewko. Dziś ich wybór jest tak duży, że bez trudu można znaleźć ładne, sztuczne drzewko. Można kupić drzewka prawdziwe, sztuczne, papierowe, świecące, z porcelany i tkaniny. Ozdoby to indywidualna sprawa każdego. Najpopularniejsze są tradycyjne bombki w różnych kolorach i różnej wielkości. Szczyt choinki zazwyczaj zdobi gwiazdka, lub specjalny czubek. Coraz mniej popularna za to jest lameta, lub jak kto woli anielski włos, nie wiadomo dlaczego została wyparta przez grube łańcuchy i drobne koraliki. Ostatnimi czasy modne są drzewka świąteczne przyozdobione w jeden, góra dwa kolory. Najczęściej jest to czerwień. Czerwone bombki, kokardy, łańcuchy, małe czerwone jabłuszka doskonale komponują się z głęboką zielenią choinki. Wciąż jednak spotkać można drzewka udekorowane własnoręcznie zrobionymi ozdobami. Dekoracje domowe to łańcuchy z popcornu, zamiast ,albo w dodatku do bombek orzechy zawinięte w sreberka, pierniczki wypiekane specjalnie aby zawiesić je na gałązkach, kolorowe papierowe wycinanki, cukierki w błyszczących opakowaniach, słomiane gwiazdki i aniołki. Bożonarodzeniowe drzewko, obojętnie w jakim stylu udekorujemy zawsze będzie stwarzało nastrój świąt wokół nas.
Wybór prezentów pod świąteczne drzewko to czasem największy problem w czasie przedświątecznym. Chcemy by nasze podarunki trafiły w gust i upodobania bliskich. Najczęściej podpytujemy wcześniej, co ucieszyło by naszych krewnych i najbliższych, ale nie zawsze mamy taką okazję. Częstym prezentem są kosmetyki, jednak aby taki podarek był trafiony warto sprawdzić, jakich kosmetyków używa ten, kogo chcemy obdarować. Może nie lubić jakiegoś zapachu, albo być uczulonym na składniki i wtedy zamiast radości nasz podarek może sprawić kłopot. Dobrym prezentem zwłaszcza dla pań jest biżuteria. Jej wybór jest tak ogromny, że na pewno każdy będzie potrafił dopasować coś do gustu obdarowanej. Srebro, złoto, bursztyn, zapewne sprawią radość każdej pani. Nie musi to być cały komplet, wystarczy naszyjnik lub kolczyki albo delikatna bransoletka. Częstą praktyką ostatnio stało się także dawanie zamiast konkretnego prezentu pieniędzy na zakup takowego. Może to wygodne, ale czy aby nie kłóci się z tradycją świąteczną? Element zaskoczenia i radości w czasie otwierania podarków w Wigilię zawsze sprawia, że pamiętamy ten wieczór jako szczególny i miło go wspominamy. Dlatego warto pomyśleć o prezentach wcześniej, a może przez cały rok stopniowo kupować coś na podarunki i przed świętami mieć to już za sobą?
Dec
29
Historia zapisana jest w naszej pamięci. Jednak nasza pamięć bywa zawodna, nie pamiętamy wszystkiego dokładnie, a najgorsze, że z upływem czasu zaczynamy mitologizować przeszłość. Nawet wiedza, którą zdobyliśmy w szkole, bardzo szybko ulatuje. Pozostaje niewzruszone słowo pisane oraz fotografia. Te dwie niezwykłe domeny naszej cywilizacji zatrzymują wiedzę oraz wspomnienia na właściwym miejscu. Fotografia jest szybka i łatwa do wykonania i dostarcza nam wiedzy w postaci wizualnej o tym, co jest juz przeszłością. Cenne fotografie to takie, które uchylają rąbka drugiego planu. Zwykle zdjęcia są pozowane, ustawiane, postaci pozują i są sztuczne. Jednak nie zakrywaja całego drugiego planu, w którym za kilkadziesiąt lat ędziemy odkrywać przedmioty z naszej młodości, zupełnie nie używane już w przyszłości. Tu ktoś będzie miał telefon w ręce, tam stanie obok sofy o dziwnym kształcie lub z archaicznego materiału, gdzieś indziej będzie stać samochód w idealnym stanie. To wszystko stanie się cenne tak, jak obecnie cenne są fotografie sprzed wojny. Gdy odkryłem na strychu domu po dziadkach stary album, normalnie mnie zamurowało. Wszystkie pokoje były przebudowane, kuchnia była zupełnie inna, a meble na zdjeciach były takie nowoczesne! Dom był zaprojektowany inaczej, wokół domu nie było chodnika, rosły drzewa owocowe, a zamiast garażu stała stodoła. Zupełnie inny świat.
Meble z dawnych lat
Trzecie zdjęcie, które wybrałem z większej kupki czarno-białych fotek zatrzymał całą rodzinę w komplecie w dużym pokoju na starym mieszkaniu. Obie babcie i ciotki siedziały na wersalce i śmiały się do obiektywu. Większości z nich już nie ma wśród nas. Wszyscy i wszystko przemija. Nie wiem, czy bardziej zdaliśmy sobie z tego sprawę, ale zminił się styl życia dzięki takiemu myśleniu. Wiele rzeczy kupujemy z myślą, że są potrzebne tu i teraz i z przeświadczeniem, że nie będą nam służyć sto lat. Bo i po co. Dlatego kupujemy nowoczesne namioty, które dzięki nowej technologii są bardzo lekkie i zajmują malutko miejsca (kto pamięta jeszcze alumioniowe rurki i puchowe śpiwory?), nie przemakają, ale za pięć lat kupimy nowy, bo będzie bardziej zaawansowany technologicznie. Z meblami jest podobnie, ale nieco inaczej: kupujemy tanie meble, bo nam się podobają i mają być praktyczne. mają także wytrzymać do następnego remontu, który zrobimy, kiedy nam się znudzi wystrój wnętrz. Zmienimy wtedy dekoracje, rzucimy inne kolory na ściany i do widzenia ze starociami.
Dec
10
Na drugim zdjęciu były te same osoby tylko na tle pokoju gościnnego. Kiedyś tak się nazywało salon. Pokój taki był nieużywany na co dzień, tylko często ścierano tam kurze, a dzieci prawie w ogóle nie miały do niego wstępu. Jeśli chodzi o meble do salonu (wielkie słowa), to ograniczały się do meblościanki, stołu ogólnego zastosowania i tapczana z fotelami lub samymi krzesłami. Wersalka pełniła rolę dzisiejszej sofy, czyli do siedzenia. Nieco później pojawiły się telewizory, więc ich miejsce było własnie w tym “salonie”. Na zdjęciu wszyscy byli młodzi i bardzo szczupli, choć stół zastawiony był o wiele bardziej niz na dzisiejszych imprezach, gdzie dominują koreczki i keksy. Pamiętam, jak ciotka mówiła, że to był fenomen komuny, bo w sklepach nic nie było, a na urodzinach stoły się uginały pod ciężarem najlepszych smakołyków. Meble, obrusy, szklanki, marynarki, zegarki, wszystko było takie samo. Dziś byśmy powiedzieli, że życie było ustandaryzowane. Obowiązywał jeden model i koniec. Nie tylko wyposażenie wnętrz było takie samo, ale przeważnie układ mieszkań niczym się nie różnił. Gdy szło się w gości, bardzo rzadko ktoś pytał, gdzie jest ubikacja, bo zawsze była w tym samym miejscu. Zastawiony stół po brzegi, zadymiony salon i głośne rozmowy do północy. A ludzie częściej się śmiali.
Trzecie zdjęcie, które wybrałem z większej kupki czarno-białych fotek zatrzymał całą rodzinę w komplecie w dużym pokoju na starym mieszkaniu. Obie babcie i ciotki siedziały na wersalce i śmiały się do obiektywu. Większości z nich już nie ma wśród nas. Wszyscy i wszystko przemija. Nie wiem, czy bardziej zdaliśmy sobie z tego sprawę, ale zminił się styl życia dzięki takiemu myśleniu. Wiele rzeczy kupujemy z myślą, że są potrzebne tu i teraz i z przeświadczeniem, że nie będą nam służyć sto lat. Bo i po co. Dlatego kupujemy nowoczesne namioty, które dzięki nowej technologii są bardzo lekkie i zajmują malutko miejsca (kto pamięta jeszcze alumioniowe rurki i puchowe śpiwory?), nie przemakają, ale za pięć lat kupimy nowy, bo będzie bardziej zaawansowany technologicznie. Z meblami jest podobnie, ale nieco inaczej: kupujemy tanie meble, bo nam się podobają i mają być praktyczne. mają także wytrzymać do następnego remontu, który zrobimy, kiedy nam się znudzi wystrój wnętrz. Zmienimy wtedy dekoracje, rzucimy inne kolory na ściany i do widzenia ze starociami.
Nov
27
Wraz z żoną lubimy ładne drobiazgi przeobrażające zwykłe mieszkanie w nasz osobisty świat. Nawet jeśli do końca nie odpowiada komuś nasz styl, to trudno. Stosujemy dekoracje unikatowe, które można kupić w pojedynczych egzemplarzach. Masówka nas nie interesuje. Naturalne materiały, z których wykonane są nasze dekoracje harmonizują z otoczeniem naszego domu. Okolica jest jeszcze niezbyt zurbanizowana i jest bardzo spokojnie. Do najbliższego lasu, w którym jest duży staw, mamy pięć minut spacerkiem. Mimo tej bliskości przyrody, lubię nowoczesny styl. Może trudno sobie wyobrazić połączenie nowoczesności i tradycjonalizmu, ale zapewniam, że jest to możliwe. Ceramika nie musi znajdować swoje miejsce tylko w łazience. Ciekawe wazony czy misy z ceramiki dobrze eksponują suszone kompozycje ułożone przez moją żonę. Sekret tkwi w doborze kolorystycznym całości. Najbardziej dekoracyjne są zestawienia harmonizujące ze sobą lub kontrastowe. Pośrednie rozwiązania nigdy nie będą przykuwały uwagę.
Dekoratorskie natchnienie można czerpać przeglądając ofertę sklepu dekoratorskiego lub portale i fora tematyczne.
Nowy dom, nowe mieszkanie, a może tylko mały remont? Nawet niewielkie zmiany naszego lokum dają szerokie pole do popisu. Pierwsze- niestety mało przyjemne- w kwestii sprzątania: jak się zorganizować, aby w jak najkrótszym czasie jak najwięcej zrobić kosztem minimalnych nakładów energii. Drugie, o wiele przyjemniejsze, w kwestii wyposażenia wnętrz; temat równie rozległy, co i pasjonujący.
Pomysłów na urządzanie mieszkania jest bez liku. Niejednokrotnie zastanawiamy się nad stylem, jaki będzie u nas panował. Przeglądamy niezliczone ilości folderów reklamowych, czasopism, surfujemy po Internecie? Nagle: Jest! Zdjęcie wygląda cudownie, wszędzie panuje ład i porządek (?to z pewnością dzięki znakomitemu zorganizowaniu szafek i półek!?), umiejętne oświetlenie wydobywa i wspaniale prezentuje walory pokoju, już zdecydowaliśmy- tak, styl rustykalny idealnie będzie wyglądał w salonie! Malujemy ściany, kładziemy nową podłogę, kupujemy meble, dodatki, bibeloty. Ale? Zaraz, zaraz? Patrząc na nasz nowy salon i fotografię w ulotce/czasopiśmie/Internecie, zauważamy pewne rozbieżności składające się na odbiór całości. Światło wydaje się zbyt jaskrawe, ściany nabrały ostrego, nieprzyjemnego kolorytu? Dlaczego tak się stało?
Przede wszystkim- nie kopiujmy bezmyślnie pomysłów. Każde pomieszczenie jest inne: ma inne wymiary, układ okien, z innej strony pada światło. Dlatego jakiekolwiek materiały z gotowymi projektami powinny stać się źródłem inspiracji, a nie niewyczerpaną studnią pełną pomysłów czekających na wierne odtworzenie w naszych czterech ścianach. Łączmy różne elementy, twórzmy z nich nową, spójną całość. Dajmy się ponieść wyobraźni, urządźmy pokój w stylu, o jakim zawsze marzyliśmy. Niech jednak nie będzie on wiernym odwzorowaniem schematu, który wybraliśmy z innych źródeł, ale mieszanką wielu pomysłów, również naszych .
Wyposażenie wnętrza i dekoracje warto zacząć od zastanowienia się, jakie będzie przeznaczenie danego pomieszczenia. Przecież liczy się przede wszystkim funkcjonalność. Salon może być pełen ozdób, bibelotów tworzących niepowtarzalny klimat; kuchnia powinna być przede wszystkim urządzona w celu szybkiego przygotowywania posiłków, tak więc wiele niepotrzebnych dodatków może nam jedynie przeszkadzać, szczególnie, gdy mamy liczną rodzinę bądź spędzamy dużo czasu na gotowaniu. Nastolatek niech sam zaprezentuje wizję swojego pokoju; nie zgadzajmy się jednak na wszystko, na rzeczy, które ewidentnie nam się nie podobają lub są po prostu nieestetyczne. Mimo to liczmy się z jego zdaniem i pytajmy o opinię w trakcie urządzania jego małego, prywatnego świata.
Co w sytuacji, gdy potrzebujemy wyposażyć pokój pokaźnych rozmiarów, a nasze finanse niestety nie znajdują się w dobrej kondycji? Warto zajrzeć w takim wypadku na aukcje internetowe. Sprzedawane są tam rzeczy w niskich cenach i o dobrej jakości. Nieraz działają sklepy i hurtownie, które w Internecie prowadzą działalność handlową. Dzięki temu mamy dostęp np. do nowych mebli wysokiej jakości przy zachowaniu wyjątkowo niskiej ceny. Podmioty gospodarcze działające w sieci nie ponoszą wielu opłat oraz mają ułatwioną procedurę zawierania umów kupna-sprzedaży. Dzięki temu mogą w znaczący sposób redukować ceny sprzedawanych mebli, na czym korzystają potencjalni kupujący. Korzystajmy z tego udogodnienia, tym bardziej, że zapowiadane są zmiany w ustawach mówiących o handlu w sieci. Na mocy prawdopodobnie wprowadzonych poprawek sprzedający w Internecie będą traktowani na takich samych prawach, co prowadzący interesy w rzeczywistości. Przełoży się to więc niestety także na gwałtownym wzroście cen przedmiotów sprzedawanych za pośrednictwem Internetu.
Kolejna ważna sprawa, jaka zaprząta nasze myśli w czasie urządzania pokojów, to wybór odpowiednich dodatków tworzących ten niepowtarzalny charakter wnętrza. Największy ich wybór znajduje się oczywiście w marketach budowlanych, jednak zachęcam do odwiedzenia antykwariatów i pchlich targów. Duże sklepy stawiają przede wszystkim na sprzedaż hurtową; większość asortymentu, który znajdziemy na półkach, pochodzi z firm ukierunkowanych na masową produkcję. Dlatego wszystkie przedmioty są do siebie podobne. W małych sklepikach przypominających składziki i na targach możemy wyszperać jedyne w swoim rodzaju perełki będące ozdobą naszego pomieszczenia. Musimy jednak uzbroić się w cierpliwość i patrzeć kreatywnie na sprzęty- zepsuta maszyna do szycia niekoniecznie musi przecież działać; powinna tworzyć jedynie charakter wnętrza. Postawiona na uroczym, małym, drewnianym stoliku z fantazyjnie rzeźbioną nogą będzie wspaniałą ozdobą np. pokoju dziennego. Szukajmy więc rzeczy ?z duszą?; autentycznie starych, a nie fabrycznie postarzanych; takich, które świadczą o historii, a nie sprytnie ją imitują. Powody do zadowolenia będą miały również osoby dbające o swój portfel, bowiem koszt takich zakupów jest niewymownie niski w stosunku do ilości i wartości zakupionych przedmiotów.
Zakupy zrobione, wszystkie sprzęty czekają jedynie na ulokowanie w pokoju. I tu pojawia się kolejny dylemat: w jaki sposób je ustawić? Jest kilka teorii podsuwających pomysł ustawienia sprzętów zgodnie z przepływem energii. Najpopularniejsza z nich to z pewnością feng-shui, idea, która narodziła się w Japonii. Traktuje o sposobach przepływu pozytywnej energii i pokazuje, jak urządzić mieszkanie, aby nie zakłócić jej naturalnego przejścia. Zachęca też do kupna swoistych talizmanów, amuletów mających nam zapewnić szczęście i powodzenie w wielu dziedzinach życia. Uważam jednak, że niestosowanie się do tej teorii nie przyniesie nam żadnych poważnych skutków. Ustawmy więc sprzęty w pokoju zgodnie z własną finezją i ochotą, tak, abyśmy dobrze czuli się w naszych czterech ścianach.

